Myśl-wizja zamykająca całą książkę
Z fundamentalnych prawideł tego, jak działa świat, przedstawionych w tej książce, wynika przerażająca wręcz wizja. Da się ją dostrzec i zmontować z takich prawideł jak ta: „ludzie budują zdolność przetwarzania na poziomie kolektywnym – całej społeczności… Kosztem dobra i życia indywidualnych ludzi. Na Ostateczną Prawdę naprowadzają nas takie cegiełki zrozumienia jak „każdy skok cywilizacyjny powstał na barkach jednorazowej siły roboczej” (zob. s. 237). Prawidło:
Deficyt roboczogodzin, siły roboczej, zasobów, zdolności do innowacji, energii… uzupełniany jest z zewnątrz i kosztem kogoś z zewnątrz, kto nie jest klasyfikowany jako jeden z „nas”.
Czy to na linii „elita i ogłupieni poddani/obywatele”, wedle przynależności narodowej, rasowej czy jaką tam się na potrzeby rabunku wymyśli. Oni albo my! Albo my utracimy zdolność przetrwania i pożrą nas tamci, albo to my zniewolimy, albo pożremy ich.
Zniewalanie i eksploatowanie tych w dole, w każdej sferze i skali działania ludzkich społeczeństw, jest przyrodzonym, nieusuwalnym mechanizmem funkcjonowania wszelkich społeczności – od plemion przez narody do wielkich projektów cywilizacyjnych i wstrząsających światem imperiów. Wzajemne zniewalanie, dominowanie, trzymanie w dole… to przetrwanie. Ale przetrwanie kolektywne. Przetrwanie nie nas, a meta-homeostatów, w których jesteśmy, każdy z nas, nic nie znaczącymi trybikami.
Rozdział Permanentni półniewolnicy w Nowym Jorku. Dlaczego w USA istnieją miasta-sanktuaria? w części III książki.
Niander Wallace, fikcyjny, wszechpotężny właściciel korporacji produkującej sztucznych ludzi w filmie Blade Runner 2049 (2017, reż. Denis Villeneuve), wypowiada Prawdę, która przebija na wskroś tabu dotyczące zniewalania innych ludzi w imię wyższego dobra:
Każdy skok cywilizacyjny zbudowano na barkach jednorazowej siły roboczej. Straciliśmy apetyt na niewolników, chyba że zostali oni stworzeni sztucznie.
Słowo disposable ma bardzo misterne odcienie znaczenia. To coś, co może być wyrzucone po użyciu, coś co zostało wyprodukowane z myślą o wyrzuceniu po użyciu (np. jednorazowe igły do strzykawek) lub coś, co może być użyte lub zużyte bez ograniczeń, lub obciążeń (np. disposable income – dochód, który można wydać na dowolne wydatki, bez ograniczania się zasadami racjonalnego gospodarowania).
Polskie wyrażenie mięso armatnie ma w sobie zaszyty sens angielskiego słowa, odnosząc się przy tym do kluczowej tutaj kwestii: jednostki poświęcają się i są poświęcane dla dobra swojej społeczności i zysku bądź wybujałych aspiracji wyższych sił.
Filmowa Prawda jest widoczna we wszystkich dających się przywołać wizjach tego, jak powstawały wielkie imperia i cywilizacje. Widzimy ją w niewolnikach porywanych, okaleczanych, gwałconych i eksploatowanych przez Imperium Osmańskie i wszelkie inne feudalne imperia.
Widzimy ją w niewolnikach państw-miast starożytnej Grecji. Bez tej nadwyżki „jednorazowej” siły roboczej powstanie ideałów równości i praw człowieka, byłoby – w moim przekonaniu – niemożliwe. Widzimy ją w pracy angielskich i walijskich górników, którzy pracowali za grosze i umierali w wypadkach kopalnianych, by stać się cegiełkami fundamentów rewolucji przemysłowej. Rewolucji, która zrodziła luksus i bezpieczeństwo otaczające nas – sarkających i patrzących z pogardą na bezmiary barbarzyństwa. Cała historia cywilizacji faktycznie zdaje się powtarzać następujący rym:
Powołanie do istnienia wielkich projektów cywilizacyjnych to koszt większy, niż, ten wygenerowany przez ich funkcjonowanie. W imię kolektywnego dobra, komuś zawsze nie będzie zapłacone wedle wartości jego wkładu.
C. „Fuck you money”
To amerykańskie wyrażenie slangowe opisujące niezależność finansową, która pozwala na zmianę pracy, napyskowanie szefowi, a ogólnie – osiągnięcie suwerenności w podejmowaniu ważnych życiowych decyzji.
Najogólniej, tytułowa kwota pozwala radykalnie zmienić dynamikę relacji zawodowych i osobistych, w jakie ktoś jest uwikłany – pozwala na natychmiastowe zerwanie każdej interakcji społecznej. Nabycie takiej wolności bywa często falstartem, co ilustruje spora ilość dowcipów krążących wokół tematu wygranej na loterii. W USA najpopularniejszy dowcip opowiada o pracowniku, który –
przekonany o wygranej – wygarnia szefowi i się zwalnia.
W Polsce krążył swego czasu dowcip następujący:
Mąż wraca do domu i od progu wrzeszczy głosem pełnym radości: „Stara ubieraj się! Właśnie trafiłem
szóstkę w totka!”
Żona odpowiada: „Ale jak? Elegancko czy normalnie?”.
Pada odpowiedź: „Ubieraj się i wy... laj!”.
II.1.H. sekcja o zdarzeniach typu czarne łabędzie.
Samoistnie powstający stan krytyczny (ang. Self-organizing criticaly) to współczesna nazwa na intuicję, na którą natknęli się starożytni taoiści. Mówi też o niej autor książki Czarny łabędź.
Parametry każdego systemu odchylają się od wartości, które dają stabilność i gwarantują przetrwanie sytemu (odpowiadają za stan stabilnej homeostazy). Jest to odpowiednik koncepcji taoistycznej, którą znamy jako Droga Środka. Im więcej i im dalej parametrów przekracza bezpieczną wartość, tym większa jest szansa, że pojawią się czarne łąbędzie, przynoszące degenerację lub katastrofalną zapaść całego systemu. Zdarzenia pojawiały się w posób nieliniowy i nieprzewidywalny.
Przykładem jest zarządzanie pożarami lasów. Wcześniejsza doktryna nakazywała strażakom strategię gaszenia wszelkich pożarów i zapobiegania nim. Prowadziło to do akumulowania się chrustu, a więc zwiększenia prawdopodobieństwa pożaru wielkiej skali.
Współcześnie strażacy pozwalają małym pożarom wypalać się bez ingerencji. Czasem nawet strażacy sami inicjują pożary, dzięki czemu nie powstają warunki do zdarzeń katastrofalnych.
Dopisek do zakończenia pt. Największa zdrada w historii świata.
Materiał WIDEO: https://www.youtube.com/watch?v=mTkHi8jTm7k
Zabierający głos wyjaśniają powiązania protestów propalestyńskich i ideologii gender.
Dodatkowym świetnym linkiem jest to:
https://youtu.be/obgZ-Oh6Es0
Uczestnicy rozmowy opisują, jak zorganizowana jest (była do niedawna) operacja zasypywania USA nielegalnymi migrantami (właśc. żołnierzami hybrydowymi).
W skrócie: ośrodkom prowadzącym walkę z hegemonią USA udało się przejąć kontrolę decyzyjną nad częścią elit politycznych Stanów - demokratami. Weszli oni w tajny i nieformalny sojusz z islamistami palestyńskimi, realizującymi plan destrukcji Zachodu. Celem tego planu jest odcięcie Izraela od zasobów, co na polu walki konwencjonalnej było i jest niewykonalne.
A jak wygląda przejęcie kontroli nad siecią przepływu władzy i decyzji przez niezidentyfikowane siły sprawcze, możemy przekonać się z tego tweeta premiera RP Tuska:
Gdy przyjdzie rozkaz z góry, nawet premier 38-milionowego państwa nie ma nic do powiedzenia.
https://x.com/PremierRP/status/1950145996635169185
Tweet z dn. 29 lipca 2025, z okresu, w którym służby mundurowe RP i rząd musiały zamknąć mordy i bezradnie realizować rozkaz "z góry" -- wpuszczać nielegalnych migrantów zsyłanych nielegalnie przez Służby Graniczne Niemiec -- państwa, którego struktury odpowiedzialne za kontrolę kolonialną Polski zostały przynajmniej w części przechwycone przez ośrodki decyzyjne islamistów i/lub rosyjskie.
Jeszcze inne spostrzeżenie, którego nie usłyszymy w nawet skrajnie konfrontujących się z głównym nurtem mediach prawicowych - co wynika z infantylnego, emocjonalnego "antysemistyzmu" (poprawnie: niechęci do żydów i ich struktur kontrolujących życie gospodarcze i społeczne w Polsce i innych krajach Zachodu):
Możemy cieszyć się, że Niemcy padają i ich siłą słabnie, a więc Polska powinna relatywnie wzmacniać swoją pozycję w relacji podległości/podporządkowania względem EU i Niemiec. Jednak słabnące i bankrutujące Niemcy będą się ratować... czyim kosztem? Naszym!
Stąd umowa MERCOSUR:
1. Niemcy zostali pokonani przez Chiny w rozgrywce gospodarczej o produkcję samochodów. Rynek Chiński nagle i tajemniczo przestał przyjmować niemieckie marki. Chińskie stały się silniejsze.
2. Niemcy ratują się projektem: swoje produkty przemysłowe będą wysyłać do Ameryki Południowej w zamian za żywność.
3. Koszt poniosą rolnicy państw podległych w relacji "kolonialnej", stowarzyszonych w ramach UE - zrzeszenia mającego teoretycznie zapewniać "partnerską współpracę na równych prawach".
Dodane prawidło geopolityczne, które uruchomi się względem Polski w przypadku upadku siły Ameryki.
Prawidło #20.
Polska jest pod ochroną hegemona w tym sensie, że jej agresywne podporządkowanie przez lokalnych hegemonów (Rosję, Niemcy) jest blokowane przez globalnego.
Doprowadziłoby do relatywnego wzrostu siły.
Jeśli ktoś więc cieszy się z upadku Ameryki, a pośrednio Izraela, cieszy się siłą rzeczy z nieuchronnej konsekwencji – skokowego spadku Polski do roli bezlitośnie eksploatowanego wasala lub zupełnej utraty niepodległości. Ta oczywistość powinna dać do myślenia piewcom wspaniałości BRICS, ale – oczywiście – nie da! Stawia ich to w roli promotorów zdrady samych siebie, wieczną i perfidną siłą
prawideł geopolitycznych rozgrywek. Oto matka wszystkich konfliktujących agend.
Sprawę palestyńską, irańską, klimatyczną i inne obsługują zawodowi, opłacani uczestnicy protestów. Finansowani są m.in. przez NGO o nazwie "Samidoun".
Przykład: Chińczycy mądrzy i szlachetni. Polacy głupi, zacofani i mają robić, co im mówią mądrzy
Przykład: Chińczycy mądrzy i szlachetni. Polacy głupi, zacofani i mają robić, co im mówią mądrzy
My robimy rzeczy głupie i bezmyślne, a Chińczycy są prekursorami walki o uratowanie planety. Pan wie lepiej, chłop ma go słuchać. Chińczycy są wiodącym narodem
w szlachetnym dziele dekarbonizacji globalnej gospodarki.
Taką wizję roztacza przed słuchaczami Jakub Wiech, czołowy propagandysta transformacji energetycznej i odejścia od paliw kopalnych. W swoim przekazie z sierpnia 2024 roku Wiech posługuje się absolutnie mistrzowskim warsztatem propagandowym, którego analiza i prezentacja zasługuje na osobny rozdział książki o technikach manipulacji percepcją odbiorcy przekazów medialnych. Słyszymy m.in.:
Unia Europejska nie jest już liderem polityki klimatycznej. Została zdeklasowana (…) Przez Chiny. (…) Jeżeli spojrzymy na dane. Jeżeli spojrzymy na liczby. Jeżeli spojrzymy na fakty, okazuje się, że Chiny są
w tym momencie liderem polityki klimatycznej na świecie. (28:10) (…) W Chinach buduje się też najwięcej elektrowni jądrowych. To Chiny mają w tym momencie najbardziej rygorystyczną politykę klimatyczną.
Prawda jest zupełnie inna. Wręcz modelowym przykładem jest chiński przemysł konwersji węgla kamiennego na paliwa płynne. Aktualnie, według IEA Chiny tylko do produkcji paliw płynnych i alkenów (prostych węglowodorów używanych jako substraty do lekarstw i plastików) zużywają 380 milionów ton węgla z perspektywą wzrostową 5–10% rocznie. Tylko ten sektor zużycia węgla, jeśli rankingować go osobno względem państw świata, zająłby trzecią pozycję po reszcie Chin i Indiach, a przed USA, Indonezją czy Turcją – największymi konsumentami węgla na świecie.
Tematów powyższych aktywiści i propagandyści szaleństwa klimatycznego unikają jak ognia, a Chiny skrupulatnie ukrywają dane statystyczne i odwracają uwagę narracjami takimi, jak zaprezentowana powyżej. Równolegle Chiny – za pomocą tych samych źródeł propagandy – promują swój wizerunek lidera transformacji energetycznej. Dochodzi często do tego, że kolejne zakłady OZE otwierane są uroczyście kilkukrotnie, za każdym razem na użytek kolejnej wycieczki europejskich czy amerykańskich gości.
Jednocześnie w 2024 roku średnio budują 2 elektrownie węglowe tygodniowo. W samym roku, w którym pan Wiech tak pięknie zachwalał ChRL jako lidera odejścia od paliw kopalnych, Chiny zainicjowały i wznowiły budowę 94 GW zainstalowanej mocy elektrowni węglowych. Rok wcześniej to Chiny konstruowały 95% mocy w skali świata.
Ta gorączka rozwoju energetyki węglowej po pierwsze ma swój cel geopolityczny – możliwie pełne uniezależnienie się od importu ropy drogą morską. Po drugie, towarzyszy mu gigantyczna, szalenie ambitna operacja psychologiczna polegająca na dewastacji kluczowego sektora gospodarek państw Zachodu – produkcji energii. Operacja ta jest oczywiście powiązana z osiągnięciem przez Chiny dominacji w produkcji urządzeń wytwarzających energię
z wiatru i energii słonecznej.
To Chińskie, a nie rodzime polskie urządzenia OZE będą wykorzystywane w Polsce po odejściu od paliw kopalnych, o które walczą propagatorzy tej transformacji. na dzień dzisiejszy Chiny są producentami 90% sprzętu produkującego energię fotowoltaiczną. Te i cały szereg innych faktów oraz statystyk pokazują jasno, że cyrk, jaki dzieje się m.in. w Niemczech – przede wszystkim z wygaszaniem energetyki atomowej) jest niczym innym jak przejawem potężnej kampania marketingowej o „Wieki Reset” tego, kto posiądzie zdolność sterowania globalnym rynkiem dystrybucji energii. Zdolnością do jej wykorzystywania celem budowy własnej siły gospodarczej i geopolitycznej. Prawem do jej zużywania.
Ideologia jest najważniejszym i najpotężniejszym instrumentem oddziaływania w tej rozgrywce. A „Ideologia klimatyzmu” (ratowania płonącej planety) jest więc pozamilitarną wojną o dominację w krytycznej geopolitycznie sferze – zapewniania energii państwom i mocarstwom toczącym grę o przetrwanie.
Przypisy
Polityka klimatyczna: cała prawda…, https://youtu.be/iXkB7_puevk [dostęp: 2025-05-10], kluczowy fragment wypowiedzi: 27:00–36:00.
China’s construction of new coal-power plants ‘reached 10-year high’ in 2024, https://www.carbonbrief.org/chinas-construction-of-new-coal-power-
plants-reached-10-year-high-in-2024 [dostęp: 2025-03-15]. Powstawanie
i funkcjonowanie elektrowni węglowych na świecie można śledzić przez projekt Global Coal Plant Tracker (pol. Globalne Śledzenie Elektrowni Węglowych) https://globalenergymonitor.org/projects/global-coal-plant-tracker.
Po więcej na ten temat odsyłam do tekstu „Fotowoltaiczna hipoteza spiskowa” ►PGG VII.1.
Przykład pokazujący techniki realizacji hipotezeowanej operacji psychologicznej w kwestii klimatu. Rozdział Pozamilitarne sposoby agresji i sprawowania kontroli.
Przykład: Chińczycy mądrzy i szlachetni. Polacy głupi, zacofani i mają robić, co im mówią mądrzy
My robimy rzeczy głupie i bezmyślne, a Chińczycy są prekursorami walki o uratowanie planety. Pan wie lepiej, chłop ma go słuchać. Chińczycy są wiodącym narodem
w szlachetnym dziele dekarbonizacji globalnej gospodarki.
Taką wizję roztacza przed słuchaczami Jakub Wiech, czołowy propagandysta transformacji energetycznej i odejścia od paliw kopalnych. W swoim przekazie z sierpnia 2024 roku Wiech posługuje się absolutnie mistrzowskim warsztatem propagandowym, którego analiza i prezentacja zasługuje na osobny rozdział książki o technikach manipulacji percepcją odbiorcy przekazów medialnych. Słyszymy m.in.:
Unia Europejska nie jest już liderem polityki klimatycznej. Została zdeklasowana (…) Przez Chiny. (…) Jeżeli spojrzymy na dane. Jeżeli spojrzymy na liczby. Jeżeli spojrzymy na fakty, okazuje się, że Chiny są
w tym momencie liderem polityki klimatycznej na świecie. (28:10) (…) W Chinach buduje się też najwięcej elektrowni jądrowych. To Chiny mają w tym momencie najbardziej rygorystyczną politykę klimatyczną.
Prawda jest zupełnie inna. Wręcz modelowym przykładem jest chiński przemysł konwersji węgla kamiennego na paliwa płynne. Aktualnie, według IEA Chiny tylko do produkcji paliw płynnych i alkenów (prostych węglowodorów używanych jako substraty do lekarstw i plastików) zużywają 380 milionów ton węgla z perspektywą wzrostową 5–10% rocznie. Tylko ten sektor zużycia węgla, jeśli rankingować go osobno względem państw świata, zająłby trzecią pozycję po reszcie Chin i Indiach, a przed USA, Indonezją czy Turcją – największymi konsumentami węgla na świecie.
Tematów powyższych aktywiści i propagandyści szaleństwa klimatycznego unikają jak ognia, a Chiny skrupulatnie ukrywają dane statystyczne i odwracają uwagę narracjami takimi, jak zaprezentowana powyżej. Równolegle Chiny – za pomocą tych samych źródeł propagandy – promują swój wizerunek lidera transformacji energetycznej. Dochodzi często do tego, że kolejne zakłady OZE otwierane są uroczyście kilkukrotnie, za każdym razem na użytek kolejnej wycieczki europejskich czy amerykańskich gości.
Jednocześnie w 2024 roku średnio budują 2 elektrownie węglowe tygodniowo. W samym roku, w którym pan Wiech tak pięknie zachwalał ChRL jako lidera odejścia od paliw kopalnych, Chiny zainicjowały i wznowiły budowę 94 GW zainstalowanej mocy elektrowni węglowych. Rok wcześniej to Chiny konstruowały 95% mocy w skali świata.
Ta gorączka rozwoju energetyki węglowej po pierwsze ma swój cel geopolityczny – możliwie pełne uniezależnienie się od importu ropy drogą morską. Po drugie, towarzyszy mu gigantyczna, szalenie ambitna operacja psychologiczna polegająca na dewastacji kluczowego sektora gospodarek państw Zachodu – produkcji energii. Operacja ta jest oczywiście powiązana z osiągnięciem przez Chiny dominacji w produkcji urządzeń wytwarzających energię
z wiatru i energii słonecznej.
To Chińskie, a nie rodzime polskie urządzenia OZE będą wykorzystywane w Polsce po odejściu od paliw kopalnych, o które walczą propagatorzy tej transformacji. na dzień dzisiejszy Chiny są producentami 90% sprzętu produkującego energię fotowoltaiczną. Te i cały szereg innych faktów oraz statystyk pokazują jasno, że cyrk, jaki dzieje się m.in. w Niemczech – przede wszystkim z wygaszaniem energetyki atomowej) jest niczym innym jak przejawem potężnej kampania marketingowej o „Wieki Reset” tego, kto posiądzie zdolność sterowania globalnym rynkiem dystrybucji energii. Zdolnością do jej wykorzystywania celem budowy własnej siły gospodarczej i geopolitycznej. Prawem do jej zużywania.
Ideologia jest najważniejszym i najpotężniejszym instrumentem oddziaływania w tej rozgrywce. A „Ideologia klimatyzmu” (ratowania płonącej planety) jest więc pozamilitarną wojną o dominację w krytycznej geopolitycznie sferze – zapewniania energii państwom i mocarstwom toczącym grę o przetrwanie.
Dopisek do rozdziału o lobby izraelskim w USA
Podtytuł rozdziału o Mosadzie nawiązuje do słynnego bon motu opisującego dziewiętnastowieczne Prusy – „państwo nie ma armii, armia ma państwo”. Ta trawestacja ma swoje głęboko sięgające podłoże, dostrzegalne jedynie wglądem niemal filozoficznym. Zastanówmy się, co jest desygnatem nazwy Mosad? To nie jest instytucja z listą płac. Tak jak w zasadzie w każdej agencji wywiadu, desygnatem jest proces decyzyjny i sterowniczy, którego materialnymi nośnikami są faktycznie zatrudnieni pracownicy, ideologie, którymi zaraża się i steruje współpracownikami i sojusznikami, których motywy ideologiczne czy inne są w jakiś sposób zbieżne lub da się je zsynchronizować.
Obiekt oddziaływania takich hybryd jest definiowany koncepcją „wojny nieograniczonej” dwóch chińskich analityków wywiadu. W ich wręcz natchnionej wizji definicja wojny rozpościera się na wszelkie sfery i aspekty funkcjonowania ludzkich społeczności. W szczególności jednak kluczowym typem oddziaływania jest przejmowanie i tworzenie struktur ulokowanych możliwie wysoko w hierarchii organizacji i społeczności tak, aby uzyskać możliwie wysoką sprawczość, a więc decydować o losie milionów ludzi.
Częścią ideologii dekolonizacji jest strach i odrzucenie cywilizacji, a więc wszystkich norm związanych z odpowiedzialnością, restrykcji na zachowania seksualne i wszystko to, co nie pozwala zaspokajać "zwierzęcych" instynktów. Podkast T. Wróblewskiego to prezentacja wizji alternatywnej względem treści rozdziału "Hamas i ideologia dekolonizacji".
W odniesieniu do informacji nt. inicjatywy cenzurowania sieci Internet przez Google i teoretycznej możliwości niszczenia aktywności dziennikarskiej i biznesowej ludzi i firm spełniających arbitralne kryteria.
Istnieje organizacja nazywająca się GDI (Global Disinformation Index, założona w UK, finansowana przez rządy US, UK, EU), która definiuje dezinformację jako "adversarial narratives". Fraz a oznaczać może treści prawdziwe, ale sprzeczne z narracją oficjalną lub "szkodliwe" (ang. harmful). Terbiom Laws jest firmą realizującą skanowanie Internetu w poszukiwaniu treści, których autorzy i wydawcy stają się potem ofiarami usuwania z międzynarodowych sieci wymiany reklam.
Miał miejsce już jeden proces przeciw Departamentowi Stanu US za finansowanie GDI, a więc naruszenie Pierwszej Porawki do Konstytucji US.: https://texasattorneygeneral.gov/news/releases/attorney-general-ken-paxton-sues-us-state-department-conspiring-censor-american-media-companies-1
Film opisujący sprawę: https://youtu.be/ILEMV0xKGh4?si=nWEyLh3-3uXiQuWB
W kontekście tzw. kryzysu migracyjnego i postępującej gwałtownie islamizacji państw Europy Zachodniej.
Witold Sokała w Dzienniku Gazeta Prawna opisuje prawdziwą naturę kryzysu migracyjnego. Są to tzw. antropopotoki (to jezyk służb odpowiedzialnych za toczenie działań hybrydowych).
Link: https://www.gazetaprawna.pl/wiadomosci/swiat/artykuly/9445866,antropopotoki-imigrantow-lepsze-od-czolgow-jak-atakuje-rosja.html
Oto klilka innych tekstów w temacie:
Tak Rosja szpiegowała Europę. Szokujące informacje niemieckiego dziennika :: Wykop.pl
https://wykop.pl/link/7405445/tak-rosja-szpiegowala-europe-szokujace-informacje-niemieckiego-dziennika
Finlandia zamyka przejścia graniczne z Rosją. :: Wykop.pl
https://wykop.pl/link/7410083/finlandia-zamyka-przejscia-graniczne-z-rosja
"Antropo-potoki" imigrantów lepsze od czołgów. Jak atakuje Rosja? :: Wykop.pl
https://wykop.pl/link/7433417/antropo-potoki-imigrantow-lepsze-od-czolgow-jak-atakuje-rosja
"Antropo-potoki" imigrantów lepsze od czołgów. Jak atakuje Rosja? :: Wykop.pl
https://wykop.pl/link/7433417/antropo-potoki-imigrantow-lepsze-od-czolgow-jak-atakuje-rosja
2021 Tak Rosja destabilizuje Francję: "Wpuśćcie w końcu tych ludzi do siebie!" :: Wykop.pl
https://wykop.pl/link/7360771/2021-tak-rosja-destabilizuje-francje-wpusccie-w-koncu-tych-ludzi-do-siebie
"Daily Telegraph": Rosja planuje zwiększać napływ imigrantów z Afryki do Europy :: Wykop.pl
https://wykop.pl/link/7381463/daily-telegraph-rosja-planuje-zwiekszac-naplyw-imigrantow-z-afryki-do-europy
Antropopotoki imigrantów lepsze od czołgów. Jak atakuje Rosja? - GazetaPrawna.pl
https://www.gazetaprawna.pl/wiadomosci/swiat/artykuly/9445866,antropopotoki-imigrantow-lepsze-od-czolgow-jak-atakuje-rosja.html
The Effects of Immigration in Denmark - by Inquisitive Bird
https://inquisitivebird.substack.com/p/the-effects-of-immigration-in-denmark
Odnośnie rosyjskiego sprawstwa kierowania w kierunku państw zachodnich tzw. antropopotoków, czyli strumieni imigrantów, których pojawienie się w atakowanym państwie ma je doprowadzić do destabilizacji i osłabienia.
https://www.aljazeera.com/features/longform/2024/4/12/agadez-nigers-gateway-to-the-sahara-finds-new-life-in-the-migrant-trade
Dopisek odnośnie rozdziału nt. zapaści demograficznej i ideologii antynatalistycznych. Trzy zwolenniczki aborcji (pro-choice) odmawiają publicznego określenia swojego stanowiska w kwestii aborcji aż do chwili narodzin zdrowego dziecka przez zdrową matkę.
Ten potrójny kazus zdaje się świadczyć, że osoby zapytywane są pod presją lub szantażem elementów ekstremistycznych swojej ideologii i publiczne wyparcie się dogmatu mówiącego, że wolno wszystko może narazić je na konsekwencje ze strony nadzorców ruchu ideologicznego, który byłyby w takim układzie im narzucony. Subiektywnie obserwując zachowanie pani odpowiadającej na pytania co do sposobu wyrywania 21-tygodniowego płodu po kawałku, wygląda tak, jakby miała załamać się i wykrzyczeć, że jest przymuszana do głoszenia twierdzeń pro-aborcyjnych.
Kwestię warto rozważyć w kontekście wypowiedzi polskiej aborcjonistki z marca 2024. Osoba ta stwierdziła w debacie telewizyjnej, że płód jest wobec matki pasożytem.
Link do materiału YouTube: https://youtu.be/r-OnK_MKmDA (John Kennedy Relentlessly Grills Pro-Choice Witness...)
W kontekście feminizmu używanego do destabilizacji społeczeństw.
Urywki z demonstracji feministek z 2024 roku: https://youtu.be/ynTFmiO1pqc
Czasy: 1:12, 8:03, 11:07 to przemowy ekstremistek, które sprawiają wrażenie oszalałych z nienawiści do mężczyzn.
W odniesieniu do ramki Zapaść prawa i „wspólnego snu” na końcu książki - kazusu gromadnego najścia przez aktywistów na dom sędziego w USA.
Podobne przypadki maja już miejsce w Polsce. W marcu 2024 roku wandale z grupy Ostatnie pokolenie uszkodzili pomnik warszawskiej syrenki oblewając go pomarańczową farbą. Policja nie aresztowała sprawców - jedynie obserwowała. https://wykop.pl/link/7387977/dwie-dzialaczki-oblewaja-farba-warszawska-syrenke
W jeszcze innym przypadku, na lotnisku w Hamburgu, służby bezpieczeństwa również wykazywały bierność świadczącą o nieformalnej nietykalności wandali.
Esej "Ataki bronią demograficzną"
Według oficjalnego komunikatu Center of Immigration Studies ONZ obsługuje finansowo migrantów zmierzających w kierunku USA.
https://cis.org/Bensman/UN-Budgets-Millions-USBound-Migrants-2024
Esej "Marks była kobietą"
Artykuł w Financial Times opisujący gwałtowne rozchodzenie się poglądów politycznych i społecznych kobiet i mężczyzn.
https://x.com/Pekao_Analizy/status/1750788110818918890?s=20
https://www.ft.com/content/29fd9b5c-2f35-41bf-9d4c-994db4e12998?sharetype=blocked
Rozdziały "NGO - kondotierzy XXI wieku" oraz "Filozofia biologicznego przetrwania"
https://wykop.pl/link/7221487/okazalo-sie-ze-niemiecki-msz-finansuje-organizacje-przywozaca-migrantow
kanada
https://youtu.be/eDb00Ow3mbw?si=-Sl-YMQg7gnmzIyB oraz https://youtu.be/f5t0ne9ZxFA?si=0I7mEYr9h8OZtvvr
Japońska firma BIG MOTOR to sieć warsztatów naprawy samochodów. W 2023 roku na jaw wyszły wręcz fenomenalnie rażące praktyki. Pracowników m.in. uczono jak uszkadzać samochody tak, aby klient był zmuszony do wydatkowania znacznie większych kwot, niż pierwotnie planował.
https://youtu.be/ENl3eh1o-SM
Deklarowane cele aktywistów oszalałych na punkcie wpuszczania do Europy niezweryfikowanych emigrantów z obcych sfer kulturowych.
W wywiadzie dla Gazety Wyborczej i oraz telewizji Polsat reżyserka Agnieszka Holland stwierdziła: Pytanie: przyjmiemy te kilkaset milionów migrantów z Afryki?) AH: Jakie mamy wyjście? Zastąpią nas jak Barbarzyńcy zastąpili Rzymian. (Pyt. Boję się, że sami prędzej staniemy się barbarzyńcami.) AH: Może. Ale nie boję się, że przestaniemy istnieć jako biała rasa. Sami ku temu zmierzamy. Już się nie reprodukujemy. Robimy meijsce dla innych. Może coś lepszego się z tego narodzi. Linki i dyskusje on-line: https://wykop.pl/link/7220449/gdyby-ktos-mial-watpliwosci-jakie-przekonania-ma-pani-holland-od-02-30
Odnośnie łatwości, z jaką Tajwan pozyskuje siłę roboczą z krajów ASEAN. Tajwan, mający demografię w fazie terminalnej, wkrótce utraci źródła importowanej siły roboczej.
https://pia.gov.ph/uploads/2023/08/c502da8ffb962ffdb6df97cc55660291.jpg Dzietność na Filipinach spadła poniżej zastępowalności pokoleń Dzietność na Filipinach spadła poniżej zastępowalności pokoleń Współczynnik dzietności Filipinek wynosi już 1,9. Na muzułmańskim Mindanao w okolicach 3,0. Kolejny kraj Azji wpada w niż demograficzny.
Wykres obrazujący wydobycie ropy w USA. Gwałtowny jego wzrost w ciągu ostatnich 20 lat pozwolił Waszyngtonowi utrzymać się w pozycji głównego nadzorcy i zawiadowcy światowego rynku ropy. Ale cały ten przyrost wydobycia wynika nie z odkrywania tradycyjnych złóż, a z eksploatacji łupków. Złoża łupkowe mają przy tym tę cechę, że mają bardzo dużą wydajność na początku eksploatacji (inwestorzy przyciągani są szybkością zwrotu nakładów). Wadą tego mechanizmu jest to, że tego typu złoża "nagle" w bardzo szybki sposób się kończą. Może być więc tak (będzie tak na pewno), że łupki nagle zaczną się wyczerpywać, a złoża tradycyjne będą katastrofalnie niedoinwestowane. (Źródło: str. 215, rozdział pt. "Światowy system dystrybucji energii").
W miejście Hualian na wschodnim wybrzeżu w weekendy działa bazar ze starociami. Jak w każdym takim miejscu, zdarza się wyszukać prawdziwe perełki. Tym razem był to stary semafor kolejowy, liczący około 70 lat.
Ale prawdziwym skarbem tego miejsca są opowieści o starych miejscach i starych rzeczach. I ludziach, którzy opuścili ten świat. Czasami ch dobytek jest przywożony przez rodzinę na ciężarówce. To stare meble, jakieś książki, kasety magnetofonowe, czasem płyty CD i tym podobne drobiazgi, które nie mają już właściciela.
W miejście Hualian na wschodnim wybrzeżu w weekendy działa bazar ze starociami. Jak w każdym takim miejscu, zdarza się wyszukać prawdziwe perełki. Tym razem był to stary semafor kolejowy, liczący około 70 lat.
Ale prawdziwym skarbem tego miejsca są opowieści o starych miejscach i starych rzeczach. I ludziach, którzy opuścili ten świat. Czasami ch dobytek jest przywożony przez rodzinę na ciężarówce. To stare meble, jakieś książki, kasety magnetofonowe, czasem płyty CD i tym podobne drobiazgi, które nie mają już właściciela.
W miejście Hualian na wschodnim wybrzeżu w weekendy działa bazar ze starociami. Jak w każdym takim miejscu, zdarza się wyszukać prawdziwe perełki. Tym razem był to stary semafor kolejowy, liczący około 70 lat.
Ale prawdziwym skarbem tego miejsca są opowieści o starych miejscach i starych rzeczach. I ludziach, którzy opuścili ten świat. Czasami ch dobytek jest przywożony przez rodzinę na ciężarówce. To stare meble, jakieś książki, kasety magnetofonowe, czasem płyty CD i tym podobne drobiazgi, które nie mają już właściciela.
W miejście Hualian na wschodnim wybrzeżu w weekendy działa bazar ze starociami. Jak w każdym takim miejscu, zdarza się wyszukać prawdziwe perełki. Tym razem był to stary semafor kolejowy, liczący około 70 lat.
Ale prawdziwym skarbem tego miejsca są opowieści o starych miejscach i starych rzeczach. I ludziach, którzy opuścili ten świat. Czasami ch dobytek jest przywożony przez rodzinę na ciężarówce. To stare meble, jakieś książki, kasety magnetofonowe, czasem płyty CD i tym podobne drobiazgi, które nie mają już właściciela.
W miejście Hualian na wschodnim wybrzeżu w weekendy działa bazar ze starociami. Jak w każdym takim miejscu, zdarza się wyszukać prawdziwe perełki. Tym razem był to stary semafor kolejowy, liczący około 70 lat.
Ale prawdziwym skarbem tego miejsca są opowieści o starych miejscach i starych rzeczach. I ludziach, którzy opuścili ten świat. Czasami ch dobytek jest przywożony przez rodzinę na ciężarówce. To stare meble, jakieś książki, kasety magnetofonowe, czasem płyty CD i tym podobne drobiazgi, które nie mają już właściciela.