Widzisz Kluczową koncepcję to jedna z najważniejszych prawideł, wedle których działa świat ogólnie i świat ludzi.
Te koncepcje są przywoływane we wszystkich tomach serii Wzorce, wliczając w to serię Wzorce zwyciężania oraz Oni albo my!. Ich zwięzłe podsumowanie oraz 2-3 najważniejsze przykłady są bardzo zwięźle opisane na początku każdego tomu. Zobacz pozostałe kluczowe rekonceptualizacje.
Tak jak czytelnik być może już przekonał się z lektury Sił psychohistorii, esencją mistrzostwa decydenta praktykującego geopolitykę i geostrategię jest umiejętność oddziaływania na umysł przeciwnika. W traktacie Sztuka wojny mistrzostwo to jest dla innych niedostrzegalne. Sun Zi pisze, że Mistrz Wojowania osiąga zwycięstwo takim sposobem, że postronni mogą co prawda połapać się, iż Mistrz zwyciężył, ale nie są w stanie zgłębić (i zreplikować) metody, jaką tego dokonał:
Niechaj dostrzeże świat cały mą zwycięzcy Formę, nikomu zasię Formy poznać nie wolno, przez którą
do zwycięstwa dotarłem. (SW, VI. 26)
Sun Zi nie miał dostępu do osiągnięć współczesnej nauki. Nie wiedział, co to jest dopamina i jaką rolę odgrywa w kształtowaniu motywacji i charakteru człowieka. Nie znał pojęcia asabijji ani mitu mobilizującego i wspólnego mitu. A jednak już na samym początku swojego dzieła pisał, że władca i naród oraz wódz i jego żołnierze muszą być powodowani jedną motywacją i jedną „wspólną pieśnią” kolektywnego umysłu.
Takie dostrojenie, choćby pod hasłem „jeden naród, jedno imperium, jeden wódz”, jest w stanie wygenerować przemożną siłę dzięki strukturom, które koewolucja biologiczno-kulturowa wykształciła w naszych mózgach, a pozwalającym osiągać ultrakooperację – skalowanie zachowań kooperacyjnych w danej społeczności do rozmiarów sięgających globalnych mocarstw.
Moją ulubioną techniką pisarską jest przekład starożytnych bon motów i maksym na język i koncepcje wypracowane dzięki współczesnej nauce. Moją ulubioną rozrywką jest zaś wyobrażanie sobie, jak zareagowałby starożytny autor na swoją myśl sformułowaną językiem współczesnych koncepcji i rozumienia świata natury i psychiki człowieka. Jakże tajemniczo uśmiechnąłby się Sun Zi, gdyby ktoś przeczytał mu passus z Kroniki Trzech Królestw, ułożony w III wieku n.e., osiem stuleci po domniemanym okresie swojego życia:
Najlepszą [strategią] jest zaatakować umysł przeciwnika.
Jakże uśmiechnąłby się, czytając motto mojego przekładu Trzydziestu sześciu forteli, czyli sparafrazowany passus pochodzący z powieści SF autorstwa amerykańskiej pisarki Louis McMaster Boujold:
Jedynym polem bitwy jest umysł.
Cała reszta to nieistotny szum.
Jakże zadumałby się nad postępem ludzkiej zdolności do konceptualizacji, widząc, że passus z Kronik Trzech Królestw dałoby się przełożyć nie na obecne w samym traktacie „należy powodować decyzjami przeciwnika”.
Najlepszą strategią jest zdemolować oprogramowanie kulturowe przeciwnika, które sformułowałem nie po pierwszym, a dopiero drugim
przeczytaniu książki antropologa Josepha Henricha pt. The WEIRD-est People in the World, albo Najlepszym jest zniszczyć zdolność przeciwnika do generowania zjawiska ultrakooperacji, które naszło mnie niczym wizja doktora Emmeta L. Browna w filmie Powrót do przyszłości po tym, jak sam przeczytałem własne Siły psychohistorii w roli czytelnika, a nie autora. Zadziwiające jest to, że eksperci ds. bezpieczeństwa i oficerowie służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo państwa, nie tylko w naszym kraju, kompletnie zaniedbali lektur tak podstawowych jak dzieła z dziedziny antropologii i kulturoznawstwa.
Wszystkie zawarte w tej książce konceptualizacje to dorobek skumulowany. Są niczym kostki domina, które kolejni wizjonerzy i praktycy dawnych wieków umieszczali w naszym oprogramowaniu kulturowym, aby wpłynąć na to, jak patrzymy na świat po stuleciach i tysiącleciach. My te kostki
czasem psujemy, czasem udoskonalamy, ale w obu wariantach wpuszczamy je na powrót w obieg – w umysły ludzi nam współczesnych lub w umysły kolejnych pokoleń.
Mam głęboką nadzieję, że niniejsza książka o prawidłach geopolityki – bardzo nietypowa – wzbogaci instrumentarium koncepcyjne czytelników tak, że pozwoli im dostrzegać więcej i głębiej w chaosie informacyjnym, który kształtuje przestrzeń decyzyjną nas wszystkich.
1 Chin. gongxinweishang 攻心為上. Dosł. Najlepszym jest zaatakować serce przeciwnika. Serce w kulturze chińskiej jest siedzibą umysłu, a nie emocji.