-charbox-

Pochodzenie tradycji

Opiekowanie się duchami przodków to tradycyjna podstawa życia duchowego Chińczyków. Już w czasach dynastii Shang żyjący król składał ceremonialnie wyrazy respektu dla swoich poprzedników. Wierzono, że duchy zmarłych mogły wpływać na pomyślność ludzi żyjących, pogodę a więc i zbiory. A od zbiorów, czyli produkcji żywności, zależały losy państwa.

Z czasem wierzenia te rozbudowały się w skomplikowany system tradycji związanych z kultem przodków. Polegał on na dbaniu o ich duchowe życie. Regularne rytuały i modlitwy przedłużały życie pozagrobowe duchów zmarłych osób. Stąd zrodziła się "instytucja" cnoty xiao - powinności synowskiej: syn powinien wykazać absolutne posłuszny i spolegliwy rodzicom, a po ich śmierci spłodzić męskiego potomka, który by kontynuował opiekę.

-charbox-

Ciekawostki

Zabicie kogoś, jeśli towarzyszyło mu powiązane z pocięciem ciała, skazywało duszę na los błąkającego się upiora. Dlatego w starożytności najbardziej humanitarnym rodzajem egzekucji było zakopanie żywcem. Dodatkowo buddyści wierzyli, że dzięki temu nastąpi szybsza reinkarnacja.

Ołtarz domowy i grobowce rodzinne

Ołtarz domowy z reguły zajmuje ścianę na przeciw drzwi wejściowych. Znajdują się na nim stałe elementy:
wizerunek bóstwa, w tym wypadku buddyjska Guanyin.
misa do palenia kadzidełek
Po lewej stronie zdjęcia zmarłych osób
Przed ołtarzem kładzione są owoce i inne produkty spożywcze, którymi karmi się dusze zmarłych.

-charbox-

Grobowce

znajdują się zazwyczaj poza miastem, co z reguły wymaga zorganizowania jednodniowej wyprawy. O ile w Polsce cmentarze odwiedza się (o ile to dogodne) najczęściej w niedzielę, to Chińczycy wizytują groby w stosownym czasie określanym przez tradycyjny kalendarz.

Święta, dni specjalne

Z opieką nad grobami i ogólnie zmarłymi związane jest święto Hanshi 寒食 oraz dzień czyszczenia grobów Qinming 清明. Święto te obchodzi się w trzecim miesiącu księżycowym. Jego tradycja sięga czasów sprzed dynastii Han. Przez trzy dni Chińczycy powstrzymują się od gotowania posiłków (hanshi oznacza dosłownie zimne jedzenie). Ostatniego dnia, zwanego Qingming, Chińczycy odwiedzają groby swoich przodków, czyszczą je i składają hołd zmarłym członkom rodziny. Od czasów dynastii Tang i Song święto hanshi stopniowo traciło na znaczeniu na rzecz obchodów qingming.

Polubienia: 0

Artykuły z tego samego okresu historycznego: brak wskazanego okresu

Powiązane artykuły: 0

Komentarze:

Nie ma komentarzy

Napisz swój komentarz

Imię lub nick - obowiązkowe dla niezalogowanych
Obowiązkowy dla niezalogowanych

Zabezpieczenie antyspamowe:

  1. w pole Dobry Pomysł! wpisz 4 pomnożone przez przez 2.
  2. Możesz wstawić jeden link, ale to opóźni publikację komentarza. Dwa i więcej nie da rady.
  3. Komentarz przechodzi bez moderacji, jeśli ostatnią jego frazą jest Kartagina musi zostać zniszczona po łacinie.

Kup książki twórcy Chiny.pl

36 forteli

Podręcznik budowania obrazów mentalnych i dziesiątki anegdot historycznych — ze wstępem Andrzeja Sapkowskiego

Starożytna mądrość chińska

Zbiór 81 sentencji i cytatów, które są jednocześnie kluczem do zrozumienia chińskiej mentalności i chińskiej kultury

Drogi wędrownych doradców

Pięknie ilustrowany zbiór 81 maksym układających się w wizję starożytnych artystów, poetów i ludzi czynu, których zbiorowy wysiłek stał się fundamentem chińskiej cywilizacji.

Mulan i inne opowieści z dawnych Chin

Zbiór pięknych, pełnych pozytywnej energii opowieści oraz skłaniających do zadumy legend i anegdot, który pomoże ci zrozumieć kulturę i historię Państwa Środka.

Chiny. Zrozumieć imperium

Zbiór 81 maksym i przysłów, z pomocą których zrozumiesz esencję chińskiej historii: poznasz czyny i uczucia ludzi, których losy i czyny są tworzywem chińskiej państwowości i aspiracji imperialnych.

Sun Zi i jego Sztuka wojny (red.)

Traktat Sztuka wojny w przekładzie Piotra Plebaniaka bezpośrednio z chińskiego języka klasycznego, stylizowany na piękną polszczyznę Sienkiewicza. Do tego wizje wojny i konfliktów prof Bralczyka i ponad 20 innych mistrzów oraz ekspertów.

Traktat Sztuka wojny

Traktat Sztuka wojny w wizjonerskim przekładzie i z omówieniem Piotra Plebaniaka. Język przekładu stylizowany na piękną staropolszczyznę.